Nie ma odwrotu!
Ada już w podróży. Z 8 godzinnym postojem w Doha do Kantonu dotrę ok. 8.00 w Poniedziałek polskiego czasu. Pełna optymizmu, niepewności i nadziei, że nie wrócę wcześniej niż zakłada plan czyli 18 lipca wyruszam w podróż, która będzie za pewne przygodą życia. Zobaczymy jak będzie z Chińskim internetem bo choć jestem wyposażona w VPN wcale nie mam pewności, że wszystko będzie działać i będę mogła pisać dalej co u mnie słychać. Mam jednak nadzieję, że w poniedziałek wieczorem zobaczycie już zdjęcia z Kataru gdzie przecież nie będę 8h siedzieć na lotnisku :)
Ada już w podróży. Z 8 godzinnym postojem w Doha do Kantonu dotrę ok. 8.00 w Poniedziałek polskiego czasu. Pełna optymizmu, niepewności i nadziei, że nie wrócę wcześniej niż zakłada plan czyli 18 lipca wyruszam w podróż, która będzie za pewne przygodą życia. Zobaczymy jak będzie z Chińskim internetem bo choć jestem wyposażona w VPN wcale nie mam pewności, że wszystko będzie działać i będę mogła pisać dalej co u mnie słychać. Mam jednak nadzieję, że w poniedziałek wieczorem zobaczycie już zdjęcia z Kataru gdzie przecież nie będę 8h siedzieć na lotnisku :)
Trzymajcie kciuki :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz